Zaczął śpiewać w jednym z klubów, w którym występowało jego trio i okazało się, że robi to nie gorzej niż popularni wówczas piosenkarze zawodowi. Wkrótce ze śpiewającego pianisty zmienił się Nat King Cole w grającego na fortepianie piosenkarza, a od połowy lat 40-tych coraz więcej czasu poświęcał śpiewaniu, coraz częściej zapominając o fortepianie. W roku 1946 debiutował jako wokalista w nagraniach płytowych śpiewając na tle dużej orkiestry z pełną sekcją smyczków. I to nagranie - utwór Sweet Lorraine - zadecydowało o jego dalszej przyszłości, o tym, że stał się najlepszym balladowym piosenkarzem świata lat 40-tych i 50-tych. Od roku 1949 nagrywa wyłącznie jako wokalista
1 właściwie w ogóle nie wykonuje już jazzowych utworów na fortepianie. W swej długiej, przerwanej tragiczną śmiercią karierze, Nat King Cole śpiewał z wieloma słynnymi orkiestrami, między innymi Lesa Baxtera, Billy Maya, Nelsona Riddlea, występował w Australii, na Kubie, w Południowej Ameryce, Afryce i Europie. Grał też w filmach między innymi rolę ojca bluesów Williama Christophera Handyego w filmie St. Louis Blues, oraz siebie samego w filmie The Nat King Cole Story. W latach 1956-1957 był pierwszym murzyńskim artystą, który miał swój własny odcinek w programie amerykańskiej telewizji. | |
|